18 listopad 2017

Niezwykła moc Świąt Bożego Narodzenia

 

 

Mało kto z Nas wie, że uroczyście obchodzone Święta Bożego Narodzenia są wyjątkowo bliskie pogańskim świętom odrodzenia słońca - czczonym niemalże w tym samym czasie. Podobnie jak pojawiające się coraz dłużej promienie słoneczne wyzwalają świat z mroku i zimowego chłodu, tak narodzenie Syna Bożego było pierwszym krokiem do wyzwolenia ludzkości z grzechu i otwarcia drogi do Wiecznej Światłości, jaką jest Bóg. Nic więc dziwnego, że wiele zwyczajów przedchrześcijańskich przeniknęło do tego święta, dodając mu magii i niezwykłości. Natomiast wróżby odprawiane w tych dniach posiadały niezwykłą moc spełniania się, a wydarzenia, jakie wówczas miały miejsce, wpływały na cały nadchodzący rok.

 

Zaskakująca historia narodzin Świąt Bożego Narodzenia

Boże Narodzenie przypada na okres bliski zimowemu przesileniu, który od czasów najdawniejszych celebrowały wszystkie narody. W starożytnym Rzymie obchodzono wówczas Saturnalia, święto poświęcone władcy czasu Saturnowi. Kulminacją tych dni przepełnionych zabawą, biesiadami i wszelkimi rozrywkami była uroczysta kolacja w wieczór zimowego przesilenia, kiedy to obdarowywano się wzajemnie antałkami wina, dorodnymi owocami, okrągłymi ciastkami symbolizującymi słońce - upieczonymi z najbielszej mąki słodzonej miodem. A potem zasiadano do suto zastawionych stołów. W domach rzymskich rodzin przestrzegających starodawnego obyczaju pan i pani domu wraz z dorastającymi dziećmi usługiwali nie tylko gościom, ale także służbie. To właśnie w ten jeden jedyny wieczór w roku niewolnicy zasiadali wraz z panami do stołu!

Kiedy chrześcijaństwo zastąpiło pogańskie obrządki własną tradycją i zwyczajami, w VI stuleciu naszej ery ustanowiono wówczas święta Bożego Narodzenia. I znów wspólna uroczysta wieczerza, nazywana teraz wigilią, spożywana 24 grudnia, gromadziła przy stole nie tylko rodziny, ale i domowników, a także osoby samotne, bez rodziny, z którą mogłyby spędzić ten święty wieczór.

 
Świąteczne przepowiednie

Wigilii i w naszych czasach towarzyszą magiczne obrzędy i rytuały zapewniające szczęście, które nie zawsze wywodzą się z tradycji chrześcijańskiej. Wiele z tych przesądów ma charakter wróżebny. Warto zapoznać się nimi, a nawet samemu przekonać o ich skuteczności.

  • Przy stole podczas kolacji powinna zasiadać parzysta liczba biesiadników! Podobno w przypadku niedopełnienia tego zwyczaju, ktoś z domowników w nadchodzącym roku odchodził w zaświaty. Dlatego, aby uchronić dom od śmierci specjalnie zapraszano dodatkową osobę spośród znajomych, tak by ostateczna liczba biesiadników była zawsze parzysta. W przypadku, gdy brakowało osoby, która mogłaby wówczas przybyć, zapraszano jakiegoś obcego biedaka z domu starców lub sierocińca. Sieroty i ubodzy wielce chwalili sobie takie okazje, gdyż powracali później do wspólnej sali nie tylko sowicie nakarmieni, ale i obdarowani.
  • W czasie wigilii palono świece w kolorze białym, symbolizujące uduchowienie i zwrócenie myśli ku sprawom wzniosłym. Ucztom w kolejne dni świąt towarzyszyły palące się świece w kolorze czerwonym, mówiące o wzajemnej miłości, radości i rozkoszy. Dopiero w dni kończące stary rok palono zielone świece, mające zapewnić domowi dostatek, a domownikom zdrowie. Dla wzmocnienia działania świec dodawano do nich olejki eteryczne. Najczęściej były to olejki z płatków róży, kwiatów pomarańczy, rozmarynu oraz lawendy.
  • Absolutnie wszyscy mieli obowiązek skosztować każdej z wigilijnych potraw, jeśli nie chcieli, by ominęły ich w nadchodzącym roku jakieś przyjemności. Dopiero po skończonej kolacji, zabierano się za wigilijne wróżby.
  • Palące się świece także były prorocze. Popularna była wróżba z trzech świec ustawionych w trójkąt. Polecano, by świece były w kolorze żółtym. Jeśli paliły się jasnym, równym płomieniem to czekała domowników pomyślność i spokój. Jeśli ich ogień kładł się oznaczało to, że ktoś czyha na spokój rodziny i np. plotkuje. Kiedy zaś świece strzelały iskierkami, to groziły biesiadnikom kłótnie i nieporozumienia. Jeśli któraś świeca nagle zgasła, to był oczywisty znak, że ktoś wyjedzie lub zachoruje i w przyszłym roku nie zasiądzie do wspólnego świątecznego stołu. Szybsze spalanie się świecy z prawej strony oznaczało powodzenie i spełnienie pragnień, z lewej - trudy i kłopoty w przyszłości.
  • Liczono sztućce leżące na wigilijnym stole. Jeśli było ich za dużo, to znak, że rodzina miała wkrótce się powiększyć.
  • Wyciągano spod obrusa źdźbła siana. Dla młodych - jeśli było zielone zapowiadało ślub w przyszłym roku, jeśli zwiędłe – długie oczekiwanie, jeśli suche to samotność.Starsi natomiast wróżyli sobie z nich na temat zdrowia czy choroby. Ważna była również długość. Ten, kto wyciągnął najdłuższe, ten mógł liczyć na największe zyski finansowe, a kto najkrótsze, ten najszybciej miał spotkać miłość.
  • Rozbijano orzechy, ciesząc się gdy wewnątrz było jasne, zdrowe jądro, a martwiąc, jeśli orzech był pusty lub sczerniały.
  • Przed pasterką modne było rozgrywanie partyjki kart – koniecznie o pieniądze. Wierzono bowiem, że nawet drobna wygrana w ten uroczysty wieczór jest zapowiedzią materialnej pomyślności na cały rok, podobnie jak znalezienie jednego grosika.
  • Obdarowywano się prezentami mającymi zapewnić sobie wzajemną pomyślność i radość życia – były to przede wszystkim słodycze i łakocie. Bakalie dawano w prezencie w czerwonych woreczkach przewiązanych złotą nitką, gdyż kolory te były życzeniem bogactwa. Kogo nie stać było na rodzynki, migdały czy figi, wręczał swoim bliskim dorodne czerwone jabłka, pozłacane orzechy, suszone śliwki czy miód. Podarek w formie słoika lipcowego miodu był zapowiedzią nadejścia czasów wielkich przyjemności i spełnienia marzeń.
  • W Niemczech oraz na Pomorzu pomiędzy Bożym Narodzeniem a Nowym Rokiem goście zasiadający do stołu z ciekawością odwracali leżące dnem do góry deserowe talerzyki. Pod każdym z nich kryło się ciastko o symbolicznym kształcie. Czasami było to słońce wróżące ogólnie pojętą pomyślność, innym razem moneta zapewniająca materialny dostatek. Panny cieszyły się, kiedy znalazły pod swoim talerzykiem figurkę rycerza albo ciastko uformowane na kształt pierścionka – na znak rychłego ślubu lub zaręczyn. Ciastko o kształcie niemowlaka symbolizowało pojawienie się dziecka w rodzinie, klucz był oznaką nowego i lepszego okresu w życiu, zaś konik był dobrym omenem na gospodarskie szczęście. Unikano lepienia z ciasta krzyżyków, różańców, ponieważ ich kształty zapowiadały biedę, smutki i wdowieństwo!
  • W krajach anglosaskich w ostatnim tygodniu starego roku serwowano zupę pieniężną, która miała na celu uchronić biesiadników przed biedą w zbliżającym się nowym roku. Na deser podawano ciasto z dużą ilością bakalii.
  • W Polsce dodawano do ciasta: karmel, imbir, cynamon i bakalie – dodatki, które w kulinarnych wierzeniach symbolizowały dostatek, szczęście, radość i zdrowie.

  

Powróż sobie w Wigilię

  • Zawieś na choince bombkę obrazującą własne pragnienia. Najlepiej kup ozdoby o takim kształcie, np. samochodzik, domek, serce itp., lub wykonaj je samemu, naklejając na zwykłą bombkę naklejkę z wizerunkiem tego, na czym ci zależy.
  • Swoje marzenia i życzenia zapisz na kartce. Następnie włóż ją do czerwonej koperty i powieś na choince. Po Trzech Królach, po rozebraniu drzewka, kopertę koniecznie spal!
  • Jeśli chcesz wiedzieć, czy w nowym roku spotkasz miłość swego życia, po wieczerzy zjedz jabłko i policz pestki. Odpowiedź będzie pozytywna, gdy pestki będą dwie lub cztery. Gdy okaże się, że jest ich więcej niż sześć, to zaręczyny i ślub gwarantowane!
  • Przygotowując wigilijną kąpiel wrzuć do wanny kilka monet - to zapewni Tobie dostatek na cały rok. Potem schowaj monety do kieszeni i potrząsaj nimi od czasu do czasu, aby przyciągnąć do swojego życia pieniądze.
  • Jeśli jesteś samotny/samotna, w drodze na pasterkę zawołaj miłość. Zgodnie ze starym przesądem wystarczy krzyknąć, a ukochany/ ukochana nadejdzie z tej strony z której odezwie się echo lub zaszczeka pies.
  • Pamiętaj, by nie wieszać przed Bożym Narodzeniem jemioły, bo to przyniesie ci pecha! Nie wstawiaj jej też do wazonu, bo to niebiańska roślina, i nie zdejmuj przed świętem Trzech Króli, bo pary, które się pod nią całowały, pokłócą się!
  • Dobra rada, która zapewni Tobie spokój i pomyślność dotyczy długów i zobowiązań materialnych. Przed Wigilią koniecznie spłać je, ureguluj, by z czystym kontem w nowym roku lepiej Ci się wiodło.

 

Samych pomyślnych przepowiedni na Nowy 2017 Rok życzy swoim Czytelnikom PrzyjaznyWroclaw.pl.

 

Magdalena Gryczke

PrzyjaznyWroclaw.pl

Share

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

Ostatnie komentarze

Partnerzy