20 listopad 2018

Syrena sport powróci jako luksusowe cacko (WIZUALIZACJE)

Rafał Czubaj, student Politechniki Wrocławskiej, wraz z dwoma kolegami pracuje nad nowym wcieleniem legendy polskiej motoryzacji.

 

Graficzne projekty syreny sport. Autor: Rafał Czubaj, Pavlo Burkatskyy, Maciej Marcinkowski

 

Wzorem dla projektu jest syrena sport. Jej jedyny model został hobbystycznie zbudowany w 1960 r. przez grupę polskich inżynierów. To było mityczne auto owiane wielką legendą i tajemnicą. W Kanadzie zwane było polską corvettą, a we Włoszech mówiono o nim "najpiękniejsze auto zza żelaznej kurtyny". Syrena sport wyprzedzała swoją epokę, ale została zniszczona przez ówczesne komunistyczne władze.

Nad projektem odtworzenia tej syreny w luksusowej wersji pracuje teraz trójka młodych zapaleńców. Rafał Czubaj, student trzeciego roku mechaniki i budowy maszyn Politechniki Wrocławskiej, jest "głową" projektu, Pavlo Burkatsky odpowiada za wizualizacje, a Maciej Marcinkowski zajmuje się stroną graficzną. Czubaj ma już doświadczenie, bo pracował wcześniej nad kolejną odsłoną warszawy.

- Chcę stworzyć nowoczesną wersję syreny sport, dzięki której możemy dogonić swoją epokę. Z założenia pierwsze egzemplarze auta mają nie różnić się wyposażeniem i osiągami od sportowych aut coupé klasy premium. A designem nowa syrena będzie nawiązywać do swojej poprzedniczki - mówi Rafał Czubaj. - Nadwozie będzie ręcznie wykonane z lekkich i wytrzymałych tworzyw sztucznych, zaś minimalistyczne i ergonomiczne wnętrze wykończone zostanie najwyższej jakości materiałami - dodaje.

 

 

W planach są dwie wersje syreny - najpierw coupé, a potem agresywnie wyglądający roadster. Auto pomieści dwóch pasażerów. Podwozie to efekt własnej konstrukcji. Sercem nowej syreny będzie silnik V6 o pojemności 3700 cm3, w dwóch wersjach – wolnossącej o mocy 330 KM i turbodoładowanej o mocy 450 KM. Planowane osiągi robią wrażenie. Przy wadze poniżej 1300 kg moc silnika pozwoli na rozpędzenie samochodu w 4,5 sekundy do 100 km/h. Prędkość maksymalna rakiety ma wynieść nawet 290 km/h.

- 18 kwietnia prezentowaliśmy projekt graficzny wozu na konferencji moto-idea.pl we Wrocławiu i ciągle intensywnie szukamy sponsorów. Oczywiście nie myślimy o seryjnej produkcji, ale gdy znajdzie się inwestor, mogłoby powstawać około 100 syren rocznie. Nie brakuje nam determinacji, stworzymy to auto - zapowiada odważnie Czubaj.

Młodzi konstruktorzy na wskrzeszenie kultowego dzieła polskiej motoryzacji potrzebują ok. 250 tys. zł. Są w stanie zbudować syrenę sport po roku od rozpoczęcia prac.

 

Wizualizacje Syreny Sport:

 

Źródło: mmwroclaw.pl

Share

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

Ostatnie komentarze

Partnerzy