15 wrzesień 2019

Bo fantazja jest od tego, aby bawić się na całego!

 

Kreatywność, twórczość…czym jest? w jakie bariery można ją zamknąć? “…to postawa, która umożliwia z jednej strony odnalezienie nowych aspektów w tym, co znane i bliskie, z drugiej zaś stawanie w obliczu tego, co nowe i obce, i za pomocą istniejącej już wiedzy przetworzenie go w nowe przeżycie”  (E. Landau). Mówiąc inaczej, prościej, kreatywność to umiejętność dostrzegania w  rzeczach zwyczajnych, pospolitych tego, co niezwykłe. Tworząc, rozwijamy niebanalne myślenie, uczymy się ponoszenia porażek,  podejmowania wyzwań, otwartości na odmienność.


Każde dziecko przychodząc na świat ma w sobie ogromne pokłady kreatywności. W niepowtarzalny sposób zdolne jest do tworzenia nowych, oryginalnych dzieł, poszukiwania i znajdowania nieznanych dotąd rozwiązań. Od pierwszych dni swojego życia jest twórcą, potrafi rozglądać się dookoła nowej dla niego rzeczywistości i samodzielnie dostrzegać różnorodność i barwność świata.

Dzieci od najmłodszych lat posiadają umiejętność eksplorowania świata. Początkowo przechodzą fascynację i ciekawość własnym ciałem, odróżnianiem głosów osób najbliższych, smakami podawanego im jedzenia. Z czasem kiedy nabywają umiejętność poruszania się poznają z dużą intensywnością własne otoczenie. Dokonują różnorodnych odkryć, sprawdzają wszystkie możliwości, dostępne im przedmioty, testują i wciąż poszukują. Po pewnym czasie sięgają  po bardziej skomplikowane zajęcia, które umożliwiają im eksperymentowanie. Jednak kiedy dla dziecka jasne stają się zasady rządzące światem, kreatywność, twórczość mogą stopniowo zanikać. Dziecko, dowie się do czego służy łyżka i w jaki sposób należy używać widelca, będzie patrzyło na przedmioty wyłącznie  poprzez pryzmat ich użyteczności. Taki proces jest nieunikniony, zanim jednak dziecko wpadnie w utarte koleiny myślowe, ważne jest aby jak najdłużej pozwolić mu eksperymentować, doświadczać, tworzyć. Poprzez kreatywne, twórcze zabawy, zarówno w domu rodzinnym jak i przedszkolu można w znacznym stopniu proces „wejścia w rutynę” opóźnić. Nieliczni jednak wiedzą, że z kreatywnością i twórczością dziecka silnie połączona jest jego wyobraźnia i fantazja.

Wyobraźnia dziecka jest czymś niezwykle wartościowym i cennym, pomaga radzić sobie już w dorosłym życiu z wieloma problemami i wyzwaniami. O wyobraźni dziecięcej można by pisać książki i nie tylko typowo teoretyczne, ale również, a może przede wszystkim, niezwykłe bajki, baśnie a nawet powieści fantasy albo sciece fiction. Z pewnością każdy z nas wielokrotnie wysłuchiwał w przedszkolu nadzwyczajnych opowieści, czasem wręcz absurdalnych, zachodziliśmy w głowę jak to mogło się wydarzyć, i czy oby na pewno się w ogóle wydarzyło.

Fantazjowanie kojarzone jest najczęściej z czymś „na niby”, nie jest uznawane za ważne i cenione w jakimkolwiek aspekcie. My dorośli zapominamy, że podstawą kreatywności, twórczości jest sama wyobraźnia będąca motorem fantazjowania.Często lekceważąco podchodzimy do fantazji dziecięcych, podczas gdy wysoko cenimy tę samą cechę u dorosłego np. pisarza, malarza, artysty.  Cechą odróżniającą fantazjowanie dzieci od dorosłych jest to że maluchy nie różnicują świata realnego od świata fikcji. Do około 5 roku życia dzieci cechuje bujna wyobraźnia, która nadaje swobodny, własny bieg wszystkim wyobrażeniom, dlatego też opowieści dzieci mają tak niepowtarzalny charakter. Dzieci angażują się emocjonalnie i całym sobą w świat swoich wyobrażeń. Wierzą w pełni wymyślonym postaciom, zwierzają się im, odreagowują własne lęki poprzez opowieści o „fikcyjnych przyjaciołach”. Mogą też przeciwnie bać się postaci, które kreatywnie tworzą w swojej fantazji. Po wysłuchaniu bajki np. „Trzy świnki”, wiele dzieci panicznie boi się wilków, gdyż tam utożsamiane są ze złem. Mimo tych również negatywnych aspektów dziecięcego fantazjowania, ma ono bezcenny wpływ na rozwój dziecka. Dzieci muszą uruchomić dużo wyobraźni, wykazać się nieograniczoną kreatywnością, żeby w pełni zaangażować się w zabawy tematyczne tj. „w dom”, „w policjantów”, „w szkołę”. Zabawy te bowiem odzwierciedlają rzeczywistość, obserwację o świecie, wymianę informacji między współuczestnikami zabawy, rozwijają kompetencje społeczne.

Kreatywność dziecięca tworzy dla dziecka nowe nieznane światy, ożywia zwykłe przedmioty i ubarwia szarą rzeczywistość. Świat dziecięcej twórczości jest nieskończenie bogaty w kolor, nieskrywane emocje i fantazyjne wizje. Dziecięcy umysł bowiem otwarty jest na odczuwanie i niczym nieskrępowaną świeżość i spontaniczność przekazu. Dzieci poprzez swoją kreatywność, twórczość pokazują często nam dorosłym, że tak naprawdę wszystko jest możliwe...przecież jak łatwo ze zwykłego misia zrobić króla zabawek, a ze szmacianej lalki piękną księżniczkę. Dla dzieci zaniedbywanych, osamotnionych, pozostawionych w domach dziecka kreatywność staje się jednym ratunkiem i pocieszeniem. Wyobraźnia pozwala im znaleźć swój własny szczęśliwy i bezpieczny dom. Dzieci - sieroty opowiadają swoim opiekunom o wymarzonym domu, w którym panuje miłość, ciepło i bezpieczeństwo. W wielu przypadkach są to tylko marzenia, ale takie które uskrzydlają. Podobnie jak w znanej nam wszystkim baśni H.Ch. Andersena, „Dziewczynka z zapałkami”… główna bohaterka, mała, zmarznięta, osierocona dziewczynka, która musiała na mrozie sprzedawać zapałki. W każdym płomieniu, iskierce tworzyła wyobrażenie bezpiecznego, ciepłego rodzinnego domu, w którym byłaby szczęśliwa.

Kreatywność, fantazjowanie, żywa wyobraźnia, myślenie magiczne to bezcenne cechy postrzegania dziecięcego. My dorośli nie zwracamy na to zazwyczaj uwagi, wraz z dorosłym życiem, zatracamy cząstki kreatywności, stajemy się przyziemni, realistyczni, zapominamy o świecie dziecka. Znikają potwory, a znaleziony zwykły patyk, jest już tylko zwykłym patykiem – nie mieczem, którym pokonamy groźnego smoka… nie czarodziejską różdżką, nawet nie łyżką do mieszania zupy z piasku. I brakuje nam często tego wyciszenia, możliwości oddania się wyobraźni.  Ona wzbogacała nasze życie, prezentowała świat „w różowych okularach”.

„Bo fantazja jest od tego, aby bawić się… aby bawić się na całego…” pożyczmy od dzieci trochę kreatywności, spontaniczności, puśćmy wodze fantazji, z marzeniami i bujną wyobraźnią żyje się o niebo lepiej.

 

Autor: Ewa Tomaszewska - Nauczyciel Wychowania Przedszkolnego

Źródło: przyjaznywroclaw.pl

Share

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

Ostatnie komentarze

Partnerzy