18 listopad 2017

Najstarsza restauracja w Europie

 

Wrocławski Ratusz od średniowiecza mieścił w swych podziemiach piwiarnię, która od serwowanego tu gatunku piwa, sprowadzanego ze Świdnicy, nosiła miano Piwnicy Świdnickiej. Wielokrotnie rozbudowywana, uzyskała swój ostateczny kształt w XV w. Jako jedyna piwiarnia w mieście przez kilkaset lat zachowała pierwotny układ wnętrz oraz niezmienione funkcje.

 

Piwnica Świdnicka była dobrze znana nie tylko każdemu mieszkańcowi Wrocławia, ale również większości Ślązaków i licznym gościom z kraju i zagranicy. W jednej z sal było wypisane zdanie "Kto nie był w Piwnicy Świdnickiej, ten nie był we Wrocławiu". W prowadzonej przez stulecia księdze odnotowano wizyty królów, książąt, wybitnych wojskowych, poetów, malarzy i naukowców. Gościli w niej m.in. Chopin, Słowacki, Wybicki, Goethe.

Od najdawniejszych czasów użytkownicy Piwnicy zajmowali w niej ściśle określone miejsca - zgodnie z ich pozycją społeczną - co podkreślają tradycyjne nazwy poszczególnych izb. W 1519 r. przedsionek Piwnicy Świdnickiej połączono podziemnym tunelem z pobliskim browarem, skąd przetaczano beczki z piwem.
Wystrój Piwnicy był raczej skromny - tynkowane ściany, proste ławy i stoły. Charakter wnętrz nie uległ zmianie aż do połowy XIX w. Pierwsza gruntowna przebudowa w 1904 r. miała za zadanie zmienić wystrój sal na secesyjny. Stworzono wtedy zaplecze kuchenne i założono oświetlenie elektryczne. Podczas kolejnego poważnego remont w 1936 r. nowy wystrój wnętrz upodobnił Piwnicę do wielu innych piwiarni i winiarni na terenie Niemiec. Podczas bombardowań w 1945 r. piwnice nie uległy większym zniszczeniom.

Do końca lat 50-tych znikło całe dotychczasowe wyposażenie Piwnicy. W 1960 r. zaadoptowano ją na klub młodzieży pracującej. Powstała sala kinowa, restauracja, kawiarnia i salon gier. Część sal wykorzystywana była na cele wystawowe, gdzie pokazywano m.in. chomiki, jadowite zwierzęta czy narzędzia tortur.
Powojenne prace remontowe pozbawiły praktycznie Piwnicę Świdnicką śladów przedwojennego wystroju wnętrz. Największym problemem były przestarzałe sieci instalacyjne Ratusza. Po powodzi stulecia zalane pomieszczenia całkowicie popadły w ruinę, a zniszczenia zagrażały całemu budynkowi.

 

 

 Nowa a jak dawniej

W 1996 roku w podziemiach wrocławskiego Ratusza rozpoczął się jeden z najbardziej gruntownych remontów na przestrzeni 730-letniej historii Piwnicy Świdnickiej. Osuszono i zabezpieczono mury przed wilgocią, całkowicie wymieniono stare uzbrojenie i wszystkie instalacje.
Aranżacja wnętrz została opracowana na podstawie dokumentacji historycznej wydobytej z archiwów i składnic muzealnych, a elementy wyposażenia wykonano na specjalne zamówienie w najlepszych pracowniach artystycznych i rzemieślniczych specjalizujących się w odtwarzaniu zabytkowych akcesoriów. Pozwoliło to stworzyć unikalne wnętrze, nieporównywalne z żadnym innym w kraju.
Zarządzanie lokalem Miasto przekazało spółce Piwnica Świdnicka, która w odrestaurowanie i wyposażenie wnętrz zainwestowała ponad 24 miliony złotych.

 

Dla każdego studenta i radnego

Piwnica Świdnicka powraca do swojej tradycyjnej roli reprezentacyjnej "gospody miejskiej" (cellario civitatis).
Łączna powierzchnia restauracji wynosi 1680 m2, z czego 900 m2 to dziewięć sal konsumpcyjnych, zróżnicowanych pod względem wystroju, rodzaju usług i cen. Piwnica może zapewnić swoim gościom 380 miejsc siedzących z możliwością rezerwacji poszczególnych sal.
Kuchnia Piwnicy Świdnickiej opiera się na tradycyjnych polskich potrawach docenianych przez turystów zagranicznych oraz krajowych smakoszy, jak również na wyszukanych daniach kuchni międzynarodowej w wydaniu zdolnym zadowolić najbardziej wymagających gości.

 

 

Historia picia piwa w Piwnicy Świdnickiej

W Średniowieczu obce piwo można było sprzedawać tylko na rachunek Rady Miejskiej w ratuszowych piwnicach. W 1332 roku w piwnicznych rachunkach po raz pierwszy wymienione było jęczmienne piwo świdnickie. To właśnie ono było najpopularniejszym napojem w XV wieku w tej części Europy. Większe miasta, jak Wrocław, utrzymywały w Świdnicy stałych kupców, a w ich "Piwnicach Świdnickich" oprócz wyszynku piwa znajdowały się również punkty składowania piwa, przeznaczonego do dalszej dystrybucji. Wrocław zaopatrywał np. Toruń i Kraków, a Kraków z kolei Polskę i Węgry. W drugiej połowie XVI w. warzone od niedawna we Wrocławiu piwo pszeniczne zwane "Schöps", czyli Baran, szybko zaczęło wypierać piwo świdnickie. Wrocławskiego Barana zaczęto podawać w piwnicy ratuszowej. Tak sławne i cenione do tej pory piwo jęczmienne wyszło całkowicie z mody z końcem XVI w.
Dziś w Piwnicy Świdnickiej można napić się Białego Barana, wyjątkowego piwa, warzonego na specjalne zamówienie według historycznej receptury.

 

Źródło: piwnicaswidnicka.com

Share

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

Ostatnie komentarze

Partnerzy