18 listopad 2017

Na małżeństwo nigdy nie jest za późno!

 

Tyle się mówi i słyszy o wieloletnich singlach, życiu w związkach nieformalnych lub też o  późnym wstępowaniu w związek małżeński. Mało kto jednak wie,  że byli i tacy zakochani, którzy nawet na starość zapragnęli zalegalizować swój związek z wybranką lub wybrankiem albo przeciwnie- po prostu się rozstać, bez względu na opinię otoczenia z jaką spotykała się ich decyzja. W końcu miłość to miłość i ma swoje prawa!

 

Henry Stevens  został uznany za najstarszego pana młodego. Wstąpił w związek małżeński mając, uwaga!... 103 lata!
Najstarsza zaś panna młoda, Winifreda Clark, stanęła na ślubnym kobiercu rok przed swoimi setnymi urodzinami!

Najdłużej, bo aż 67 lat zwlekali z zawarciem związku małżeńskiego- Octavio Guillen i Adriana Martinez, gdyż zaręczyli się już jako piętnastolatkowie, a pobrali w wieku 82 lat!

Najdłużej trwającym małżeństwem był związek pewnej pary z Bombaju w Indiach. Po 86 latach bardzo szczęśliwego związku, mąż- Sir Nariman, zmarł w wieku 91 lat i 11 miesięcy. Co ciekawe, w chwili zaślubin małżonkowie mieli po pięć lat! Najwyraźniej trafili im się  wyjątkowo skuteczni swaci, bo ich małżeństwo nie okazało się pomyłką.

Małżonkowie, którzy zdecydowali się na rozwód, po kilkudziesięciu latach spędzonych razem, przekroczyli 90 lat! Pani Ida Stern- żona, miała 91 lat, zaś jej mąż- Simon Stern,
97 lat. Oczywiście, oboje po rozstaniu rozpoczęli nowe życie- także te uczuciowe!

 

Magdalena Gryczke 

przyjaznywroclaw.pl

Share

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

Ostatnie komentarze

Partnerzy