18 listopad 2017

Zwierzę to nie rzecz! Nie kupuj w prezencie!

 

3-letnia Marta chciała chomiczka, 4-letni Kuba marzył o kotku, a 10-letnia Anita prosiła o szynszylę. Rodzice nie pomyśleli o odpowiedzialności swoich pociech i pod choinka czekały ich wymarzone zwierzaki. Żywe. Dzieci cieszyły się nimi kilka dni. Potem się znudziły. Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami apeluje, aby nie kupować zwierząt w prezencie.

 

Trzy wspomniane wcześniej historie nie mają happy endu. Chomik skończył najlepiej – zamieszkał w szkole starszego brata Marty, kotek wylądował w stadzie piwnicznych kotów kamienicy, w której mieszka Kuba z rodziną i po kilku miesiącach już nie żył, a szynszyla Anity, ze złamanym podczas zabawy ogonem, wróciła do sklepu zoologicznego. Nikt jej już nie kupił – bo była „ze skazą”.

Najczęściej zwierzęta podarowane bezmyślnie, bez wcześniejszego przygotowania domu na ich przyjęcie, lądują na przysłowiowym bruku. Dobrze, jeśli ich właściciele zainteresują się, aby zapewnić im jakąkolwiek opiekę. Niestety często ludzie traktują zwierzęta w okrutny sposób – wyrzucając je na ulice czy nawet do śmieci. Nie tak dawno w jednej z podwrocławskich wsi w śmieciach znaleziono kilka świnek morskich. Cudem udało uratować się je przed zamarznięciem.

Co rok są powtarzane kampanie społeczne, które mają uwrażliwić ludzi. Spowodować, że nie będą bezmyślnie podejmować decyzji o zakupie zwierzaka.

–  Kot, pies czy inny zwierzak będzie najwspanialszym prezentem, jeśli będzie to prezent przemyślany. Jeśli rodzice będą wiedzieć, że ich dziecko „dorosło” do opieki nad pupilem. I nie musi być to kwestia wieku, ale wychowania i odpowiedzialności. Chodzi o odpowiednie rozmowy, o nauczenie odpowiedzialności – mówi Anna Korelska z organizacji pro-zwierzęcej. – Przy obdarowywaniu bliskich żywymi istotami największym grzechem jest spontaniczność. Wtedy najczęściej cierpi żywy prezent.

 

 

 

Tekst: Beata Jackowska

Źródło: wroclaw.pl

Share

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

Ostatnie komentarze

Partnerzy